poniedziałek, 15 listopada 2010

Wiszące pudełko

A tyle sobie obiecywałam, że najpierw nauka, a dopiero potem szycie... Na obietnicach się skończyło...

W poprzedni weekend byłam na giełdzie biżuterii i minerałów i kupiłam trochę kamieni. Jak się okazało, nie miałam ich gdzie trzymać, dlatego też w ten weekend powstało pudełko.
Nie wiem czy to, co zrobiłam pudełkiem można nazwać, no ale niech będzie - nie ma się co zastanawiać nad nazewnictwem :)
Ale z pudełkiem to nie taka prosta sprawa. Po pierwsze - musiało być takie, aby można je było zamknąć - więc otrzymało coś na kształt wieczka. A po drugie miejsca w pokoju na półkach mało, za to ściany puste. Tak więc pudełko otrzymało także sznureczek i supełek i od tej pory wisi na gwoździku :)

"Pudełko" wisi sobie grzecznie na ścianie (przepraszam za jakość tego zdjęcia, ale nie do końca wyszło - może jak będzie niedługo lepszy aparat to i zdjęcia będą lepsze ;) )


Zbliżenie na wzór - bo to patchwork przecież. Nie do końca wyszedł i się zechciał poschodzić w strategicznych miejscach, no ale taki już urok malutkich elementów (po zszyciu kwadraty mają 3x3cm) - przynajmniej w moich niewprawnych jeszcze rękach ;)
Wzór bloku znalazłam tutaj

Można też zobaczyć wiązanie i (trochę kiepsko widoczną) resztę wzoru gwiazdy:




Otwarte:

I na koniec środek ze zbliżeniem na aplikacje:
Pudełko zostało uszyte z tkanin dostępnych w sklepach Szmatka Łatka i Robin's Patchwork.
Gotowy wzór gwiazdy został usztywniony, następnie przepikowany razem z ociepliną (podwójna 100) więc gotowy wyrób jest dość gruby - do tego stopnia, że mi się przy pikowaniu igła złamała - ale moja wina, bo zapomniałam wymienić na grubszą i chciałam tego "kolosa" pikować 70 ;)

Całość powstała w ok. 6-7h - nie liczyłam dokładnie, bo w międzyczasie miałam przerwę na sen.

7 komentarzy:

ulinkap pisze...

super! gratulacje! bardzo mi się podoba i żadnego nieschodzenia nie widzę :) trzymaj tak dalej!!

Gazynia pisze...

piekne!!! I bardzo pomysłowe!!! Wyglada naprawdę wspaniale!

Asik pisze...

Ja tam żadnych niedociągnięć nie zauważyłam :)
Świetne kolorki, no i te pikowania - ach, pozazdrościć :)

Ela pisze...

Śliczne,moim zdaniem wszystko sie pięknie schodzi :)

madziula pisze...

super pudełko - no i też ostatnio używam tej ciemnozielonej tkaniny!! :)

kasi3nka pisze...

Dziękuję wszystkim za słowa uznania :) aż się miło na serduchu robi :)

@madziula - tak, ta ciemnozielona jest śliczna - ostatnio zamawiałam ich kilka hurtem ale ta najbardziej mi się podoba mimo że na co dzień za zielonym nie przepadam ;)

Kasia pisze...

Szycie to dla mnie sztuka niedościgniona. Podziwiam osóbki, które potrafią szyć a patchwork to mistrzostwo świata.
Pozdrawiam