sobota, 24 grudnia 2011

Wesołych Świąt

Wigilia i Boże Narodzenie tuż - tuż, przygotowania świąteczne choć nadal pewnie trwają to są już na ukończeniu, dlatego wszystkim życzę Wesołych Świąt - dużo szczęścia, pogody ducha, miłości i rodzinnego ciepła zarówno w te święta, jak i później w każdy powszedni dzień.

niedziela, 11 grudnia 2011

Jak w Polsce otworzyć firmę... ?

Jak?
Ano bardzo szybko. Mnie udało się załatwić niezbędne formalności w ciągu zaledwie kilku dni.
Od piątku (9. grudnia) oficjalnie działa "Pracownia Rękodzieła Szyciowo", a ten blog stanie się moim blogiem firmowym. Zmiany nie będą drastyczne - zmodyfikuję tylko wygląd (co i tak zamierzałam zrobić), a na bocznym pasku (z lewej strony) pojawi się zakładka "Sklep". Nadal będę tutaj pokazywała co szyję i będą to zdjęcia zarówno rzeczy szytych prywatnie jak i tych na sprzedaż.

W miniony (już prawie, bo w końcu jest niedzielny wieczór) weekend (konkretnie w piątek i sobotę) byłam na wystawie rękodzieła w Rzeszowie - tutaj strona internetowa, z której można przejść na Facebooka i obejrzeć zdjęcia. Swojego stoiska doszukałam się na dwóch zdjęciach w tle, a sama niestety miałam aparat, ale on z kolei odmówił posłuszeństwa (a raczej nie tyle on, co baterie) wtedy, kiedy akurat był potrzebny. Moje stoisko widoczne jest tutaj w tle oraz tutaj po prawej stronie. Towarzyszył mi brat.
Ruch był, jak na pierwszą edycję, całkiem spory i a atmosfera i organizatorki tak sympatyczne, że jeśli kiedyś jeszcze podobne wydarzenie będzie miało miejsce, z przyjemnością wezmę w nim udział.

Przy okazji ogromnie dziękuję osobom, które mimo mojego małego przestoju blogowego nadal tutaj zaglądają, a jeszcze bardziej tym, które od czasu do czasu zostawiają komentarze. Dziękuję, że ze mną jesteście!

Torba szara z aplikacją

Przedstawiam torbę szarą z motywem floral, w którym przy odrobinie wyobraźni można dostrzec kwiat.

Torebka ma dużo kieszonek: na zewnątrz trzy zamykane na zamek (na każdym z boków i z tyłu po jednej) oraz w środku - dwie kieszonki otwarte, na telefon, klucze itp., jedną kieszonkę zamykaną na zamek i kieszeń - przegrodę, również zamykaną.
Musiałam niestety zmodyfikować zamknięcie, ponieważ od jakiegoś czasu na własnej skórze doświadczam, że takie, jak robiłam poprzednio jest nie do końca praktyczne. "Ogonek", którym kończył się zamek, wymagał, aby trzymać go przy zamykaniu torebki, a często nie ma się obu rąk wolnych, żeby tak to zrobić. Naturalną konsekwencją było wszycie zamka w torebkę.


Poniżej zdjęcia (powiększają się po kliknięciu):

 





Ta torebka ma już swoją właścicielkę, jednak jeżeli Ci się spodobała, mogę na zamówienie wykonać podobną.

czwartek, 10 listopada 2011

Kiermasz świąteczny w Krakowie


Kiermasz odbędzie się 27 listopada 2011 (niedziela) w klubie "Borsuczek" przy ul. Borsuczej 12. Wstęp dla odwiedzających jest wolny.
Będę tam jednym z wystawców, dlatego serdecznie zapraszam wszystkich, którzy mają możliwość przybycia :)

Tutaj strona kiermaszu: KLIK!

wtorek, 18 października 2011

Buda dla psa

Kontynuując przerwę między postami z ubraniami, pokażę ostatnio popełnioną szytą budę dla naszej Buni.
Bunia ma ciekawy zwyczaj chrząkania i stękania, kiedy próbuje na siebie zwrócić uwagę albo czegoś chce... A że nam często zdarza się siedzieć do późna, co Buni oczywiście się nie podoba, bo śpi z nami w pokoju (jedynym w mieszkaniu), dość często sobie chrumka, chrząka i stęka, że powinniśmy iść już spać ;) Dlatego postanowiłam zrobić coś, żeby światło nie świeciło jej po oczach.

Oto buda:

Jako że Bunia jest dość skocznym psem, świetnie radzi sobie z wchodzeniem do niej nawet jeśli dziura jest u góry.


I na koniec..
Spojrzenie pt. "Czego jeszcze ode mnie chcecie? Wystarczy już tych zdjęć."

Buda została uszyta z usztywnionego dżinsu. W środku jest wyścielona polarem. Muszę jeszcze tylko dołożyć usztywnienie krawędzi.
Można ją prać w 30-40stopniach i prasować.

sobota, 15 października 2011

Etui na klucze - wymianka na forum

Jakiś czas temu wzięłam udział w wymiance na forum szyjemy po godzinach. Cała zabawa dobiegła końca, więc mogę pokazać efekty. Ja robiłam prezent dla Sznurek, a dla mnie robiła Siencja.

To etui, które uszyłam:


Uszyte zostało z alcantary. W środku jest bawełniana podszewka a wykończone zostało (również) bawełnianą lamówką. Tkaniny bawełniane to czeskie patchworkowe bawełny, które przy okazji pobytu tam, przywiozła dla mnie stamtąd Lalunia z forum szyjemy po godzinach.

A to prezent, który dostałam:

niedziela, 2 października 2011

Krótki płaszczyk z poszerzanym dołem

Poniżej prezentuję płaszczyk uszyty według własnego wykroju, stworzonego przy wykorzystaniu formy bluzki podstawowej (z odpowiednio dobranymi luzami odzieżowymi) oraz rękawa z dwoma szwami.
Bufy na rękawie zostały wymodelowane w oparciu o rękaw żakietu bawarskiego z burdy (wrzesień 2011). Nie widziałam jednak wykroju w skali 1:1, a tylko na zestawieniu części wykroju zobaczyłam, dzięki uprzejmości forumowej koleżanki, że wykrój rękawa zawiera zakładki. Na tej podstawie stworzyłam swój własny.

Przód niestety nie układa się do końca tak, jak bym tego sobie życzyła. Moim zdaniem to dlatego, że płaszczyk jest za mocno poszerzony a przy tym za krótki (może kiedyś, jak będzie mi się chciało, to poprawię ten mankament). Płaszczyk miał być 10-15cm dłuższy, jednak nie wystarczyło materiału.
W planie mam drugi płaszcz, tym razem długi, zimowy - myślę, że ten wyjdzie dużo lepiej.

Jako ciekawostkę podam fakt, że na ten płaszcz zużyłam 1,70m bieżącego materiału o standardowej szerokości 140-150cm, co było nie lada wyczynem, jeśli weźmie się pod uwagę bufy na rękawach i mocno poszerzany dół.







Efekty specjalne na zdjęciach to wynik świeżo nawiązanej współpracy z gimpem, którego oczywiście musiałam przetestować ;)

piątek, 30 września 2011

Dostałam szmatki!!!

Pamiętacie rozdawajkę u Kirie? Niektórzy zapewne wiedzą, że zostałam w niej wylosowana...
A dzisiaj... przyszły do mnie wygrane szmatki! Kurierem!
Są po prostu piękne! Brak mi słów, żeby opisać ich urok!

Popatrzcie tylko:

Tkaniny pochodzą ze sklepu Patchwork-Oase
Dziękuję jeszcze raz ogromnie Kirie za zorganizowanie candy a sklepowi za sponsorowanie nagród.

wtorek, 27 września 2011

Sukienka z koła

Tym razem na celowniku sukienka którą szyłam jeszcze w lipcu na konkurs na forum szyjemy po godzinach.
Dół tej sukienki jest szyty z koła jednak nie jest to typowe koło: brak odcięcia w pasie a zamiast tego sukienka jest po prostu odpowiednio poszerzana tak, aby na spódnicy wyszło koło. Wykrój stworzyłam sama w oparciu o bluzkę podstawową i spódnicę z koła.
Tkanina, z której sukienka została uszyta to biały len z dużymi kwiatami. Niestety, jak to len, tak ten również szybko się gniecie i mimo prasowania na zdjęciach widać niewielkie zagniecenia na spódnicy.










Te zdjęcia są kontynuacją sesji z poprzedniego posta. Tak samo jak tamte zostały wykonane przez mojego mężczyznę w parku przynależącym do pałacu Lubomirskich w Przeworsku (klik).
Zdjęcia powiększają się po kliknięciu na nie.

poniedziałek, 26 września 2011

Komplet z mankietami

Ostatnio, znaczy podczas wakacji, w związku z tym, że miałam sporo czasu, uszyłam sobie sporo ubrań, które będą się pojawiały na blogu jeszcze przez jakiś czas.
Na pierwszy rzut idzie komplet (żakiet i spodnie w kolano). Jako materiał podstawowy użyłam tkaniny, którą przywiozła mi z Francji przyjaciółka (której jeszcze raz ogromnie dziękuję). Tkanina to prawdopodobnie len (wnioskując po tym, jak bardzo się mnie) jednak ze sporym elastycznym dodatkiem. Przez ten dodatek, po kilku założeniach, będę musiała nieco zwęzić spodnie (ależ ze mnie gapa, że tego nie przewidziałam).
Sposób szycia mankietów w spodniach i żakiecie odrobinę się różni. W spodniach mankiety są podwinięte, natomiast w żakiecie rękaw ma po prostu na końcu doszyty mankiet z innej tkaniny. Tkaniny podstawowej miałam 3m bieżące, jednak o szerokości 90 lub 100cm, więc nie było jej wcale tak wiele, stąd też różny sposób szycia: "tak krawiec kraje jak mu materiału staje". Tkanina dodatkowa to czeska bawełna patchworkowa w drobne kwiaty.

Zarówno żakiet jak i spodnie szyte były według własnego wykroju i pomysłu na podstawie wykrojów podstawowych (odpowiednio wymodelowanych).
Bluzka, którą mam założoną pod żakiet też była szyta przeze mnie i myślę, że doczeka się osobnego postu w przyszłości.

Dobra - koniec pisania, pora na zdjęcia :)







Zdjęcia zostały wykonane przez mojego mężczyznę w parku przynależącym do pałacu Lubomirskich w Przeworsku (klik).
Zdjęcia powiększają się po kliknięciu na nie.
Więcej zdjęć z tej sesji pojawi się później - wraz z kolejnymi rzeczami.

Portfel z tkanin z serii "PURE"

Wydaje mi się, że tego portfela jeszcze nie pokazywałam, podczas gdy uszyłam go daaawno temu. To jeden z moich bezwzględnych faworytów ze względu na kolorystykę :)


środa, 21 września 2011

wtorek, 6 września 2011

TUTORIAL: Spodnie damskie z rozporkiem i kieszeniami

Tutorial: Jak uszyć spodnie damskie z rozporkiem i kieszeniami?

Uwaga! Wg tego samego schematu można szyć również spodnie męskie, tylko należy pamiętać, że w nich zamek wszywa się w drugą stroną (zakładka w męskich jest tak, że lewa strona jest u góry, natomiast w damskich u góry jest prawa strona).

W tutorialu główny nacisk położony został na wszycie zamka i kieszeni. W tym modelu kieszenie wszywam tylko z przodu (wpuszczane).

Zakładam, że osoba szyjąca ma gotowy wykrój na spodnie, zawierający: przód, tył, elementy kieszeni i paska.
Uwaga! Jeśli ktoś nie jest pewien czy dany wykrój na niego pasuje (najczęściej w przypadku pierwszego szycia z danego wykroju), należy najpierw zrobić próbne spodnie i to sprawdzić oraz nanieść na wykrój ewentualne poprawki. Dopiero potem można szyć spodnie z właściwego materiału, ponieważ przy szyciu w opisany przeze mnie sposób nie ma miejsca na duże poprawki.

Jeszcze jedno zanim rozpocznę opis szycia: z powodu wrodzonego lenistwa, nigdy nie fastryguję - zawsze tylko szpilkuję, więc jeśli ktoś nie czuje się na siłach, może zastąpić szpilki fastrygą.

Wycinamy elementy z materiału, pamiętając o zapasach na szwy.
W przypadku przodu (zdjęcie poniżej) spodni damskich należy na prawej części uwzględnić przy wycinaniu prostokątną wypustkę. Na zdjęciu w górnej jego części widoczna jest część lewa, w dolnej - prawa, wycięta z prostokątną wypustką. Szerokość wypustki (na oko) ok. 3-5cm (zawsze można później obciąć).
Wypustkę należy obrzucić wzdłuż dłuższego jej brzegu, ponieważ później nie zawsze jest do niej dobry dostęp.


ROZPOREK
Szycie zaczynamy od lewej części przodu (tej bez wypustki). Należy do niej przypiąć zamek tak, jak jest to widoczne na poniższych zdjęciach.
Ja przypinam go tak, że ząbki zamka pokrywają się z linią przodu spodni (linia jest narysowana na materiale kredą krawiecką i widoczna na zdjęciu).



Zamek należy przyszyć - ja przyszywam go od lewej strony, ponieważ tak mi jest wygodniej.
Uwaga! Szew musi zakończyć się ok. 2cm powyżej końca wypustki (długość wypustki należy odmierzyć z prawej części)!


 Zakończenie szwu:

Następnie wycinamy prostokąt o tej długości, co wypustka, ale od niej szerszy. Należy go złożyć na pół (wzdłuż) i obrzucić brzeg, co obrazują zdjęcia:



Prostokąt przyszywamy najpierw od spodu do zamka (ew. do zapasu szwu) a następnie stębnujemy od góry. Prostokąt ma wystawać pod zamkiem w następujący sposób (na zdjęciu już stębnowanie):

 

Tak wygląda to od góry, po przestębnowaniu:


Teraz przyszła kolej na połączenie ze sobą przodów. Najpierw należy obrzucić brzegi od kroku w górę (zdjęcie):


Spinamy przody ze sobą w taki sposób, jak chcemy aby wyglądały po przyszyciu:


Następnie odwracamy na lewą stronę i przypinamy zamek. To, że elementy są ze sobą spięta, pozwala przypiąć zamek w odpowiednim miejscu tak, aby dobrze się układał. Na zdjęciu przypięłam także prostokąt przyszyty pod zamkiem do lewej części - zrobiłam to, żeby mi nie przeszkadzał.


Teraz należy przyszyć drugą stronę zamka, która właśnie została przypięta. Odpinamy od siebie przody i szyjemy. Szew należy zakończyć powyżej końca wypustki!


Ponownie należy spiąć przody.


Odwracamy na lewą stronę i przykładamy przód do przodu, prawą stroną do prawej. Szpilkujemy miejsce szwu od zamka do kroku i zszywamy. Przedstawione jest to na zdjęciach:



Po zszyciu przody wyglądają tak:

Szpilkuje je. Na poniższym zdjęciu lewy rząd szpilek spina prawą stronę z lewą stroną przodu, natomiast prawy rząd pomocniczo przypina górne elementy z dolnymi (od spodu mamy zamek i prostokąt).

Przepinam sobie szpilki. Co widoczne jest na dwóch poniższych zdjęciach.
Poziome (oprócz ostatniej) spinają elementy tak, aby się nie przesuwały względem siebie, natomiast pionowe i ostatnia z poziomych, przypięte są w miejscu przyszłego szwu. Szew ten jest po to, aby rozporek się nie rozchodził.
Prawa strona:


Lewa strona:


I szyjemy...:


Rozporek wygląda po przeszyciu następująco:
Prawa strona:


Lewa strona:


Z lewej strony wystaje końcówka zamka. Możemy się jej pozbyć jeśli jest za długa.


W tym celu  przeszywamy ją razem z końcówką prostokąta, który został wcześniej doszyty pod zamkiem...


...później obcinamy:


KIESZENIE

Na poniższym zdjęciu widoczne są elementy kieszeni wraz z jeszcze nie odpiętymi elementami wykroju:


Paruję kieszenie. Na poniższym zdjęciu mniejsze elementy są ułożone lewą stroną do góry, większe natomiast prawą. Tak właśnie będą przyszywane.


Zszywam ze sobą elementy kieszeni oraz obrzucam szew:


Następnie dopinam kieszeń do spodni:



Po przyszyciu wygląda to następująco:


Kieszenie można przestębnować.
Ja postanowiłam zrobić to tak, by stębnówka nie była widoczna na wierzchu. Przeszyję to tak, jak na poniższym zdjęciu widoczne są szpilki:


W przypadku mniej eleganckich fasonów i materiałów można stębnować na wierzchu (przez wszystkie warstwy; ja tutaj pominęłam tylko wierzchnią i środek kieszeni przestębnowałam razem z zapasem na szwy).

Analogicznie należy postąpić z drugą kieszenią.
Po przyszyciu kieszeni przypinam kieszeń do spodni szpilkami aby się one nie przesuwały względem siebie.

TYŁ

Z przodu nie miałam zaszewek w swoim modelu, jednak są one z tyłu, więc przed połączeniem elementów, zszywam zaszewki.
 

Uwaga! Jeśli ktoś chce mieć kieszenie z tyłu - teraz jest dobry moment, by je naszyć.
Następnie łączę ze sobą tyły: od góry do kroku. Szpilkuję i zszywam. Szew ten należy od razu obrzucić.


Tak prezentuje się tył i przód:


Przykładam je do siebie prawą stroną do prawej i łączę nogawki razem.
Uwaga! Gdyby ktoś chciał doszywać zewnętrzne kieszenie w kolanach na nogawkach (takie jak kiedyś były modne w przypadku bojówek), należy najpierw połączyć zewnętrzne szwy nogawek, a przed połączeniem ich wewnętrznych szwów, naszyć kieszenie.

UWAGA! W tym momencie jest dobra chwila na przymierzenie spodni i ewentualne drobne poprawki.

Jeśli wszystko jest w porządku, należy obrzucić szwy. Jednak ja zapasy obcinam dopiero po sprawdzeniu czy wszystko dobrze się układa, gdy przypnę pasek.

PASEK
 
Poniżej mam wycięte elementy paska:


Zszywam je ze sobą:
Jak łatwo na zdjęciu zauważyć, jedna strona paska jest szersza, druga węższa.

Przyszywam pasek do spodni węższą stroną paska, prawą stroną do prawej.
Jeśli nie jestem pewna, czy pasek jest dopasowany do spodni, elementy wycinam trochę dłuższe i przyszywam je, pomijając ich łączenia i dopasowuję do spodni (na zdjęciu to, co nazywam łączeniami widoczne jest jako pionowe szwy, natomiast szwy poziome to łączący wierzchnią część paska ze spodnią oraz łączący pasek ze spodniami).
Obrzucam pasek wzdłuż szerszej części - na zdjęciu to wykończenie jest widoczne.

Tak wygląda przyszyty do spodni pasek:


Zaginam pasek pod spód i stębnuję - najpierw wzdłuż górnego brzegu, później dolnego.
Można przestębnować pasek tak, aby przy górnym brzegu nie była widoczna stębnówka - robi się to w analogiczny sposób jak przy kieszeniach.
W przypadku stębnówki wzdłuż dolnego szwu, często widywałam w eleganckich spodniach, że jest ona robiona nie na pasku a wzdłuż szwu poniżej niego. W ten sposób jest mniej widoczna.

Uwaga! Przy przyszywania dolnej wewnętrznej części paska do spodni, można ją podwinąć do środka paska, jednak jest to mało wygodne i często wychodzi krzywo, dlatego też ja zdecydowałam się tego nie robić i nie polecam tego sposobu.
Oprócz mojego jest na pewno jeszcze wiele innych sposobów na wszywanie pasków. Co najmniej jeden z nich kiedyś jeszcze pokażę - najprawdopodobniej gdy będę szyła kolejne spodnie.

Gotowe spodnie nie doczekały się jeszcze zdjęcia. Gdy tylko się doczekają, wrzucę je tutaj.


Jeśli coś jest nie jasne - pytać w komentarzach, a postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości :)