poniedziałek, 26 września 2011

Komplet z mankietami

Ostatnio, znaczy podczas wakacji, w związku z tym, że miałam sporo czasu, uszyłam sobie sporo ubrań, które będą się pojawiały na blogu jeszcze przez jakiś czas.
Na pierwszy rzut idzie komplet (żakiet i spodnie w kolano). Jako materiał podstawowy użyłam tkaniny, którą przywiozła mi z Francji przyjaciółka (której jeszcze raz ogromnie dziękuję). Tkanina to prawdopodobnie len (wnioskując po tym, jak bardzo się mnie) jednak ze sporym elastycznym dodatkiem. Przez ten dodatek, po kilku założeniach, będę musiała nieco zwęzić spodnie (ależ ze mnie gapa, że tego nie przewidziałam).
Sposób szycia mankietów w spodniach i żakiecie odrobinę się różni. W spodniach mankiety są podwinięte, natomiast w żakiecie rękaw ma po prostu na końcu doszyty mankiet z innej tkaniny. Tkaniny podstawowej miałam 3m bieżące, jednak o szerokości 90 lub 100cm, więc nie było jej wcale tak wiele, stąd też różny sposób szycia: "tak krawiec kraje jak mu materiału staje". Tkanina dodatkowa to czeska bawełna patchworkowa w drobne kwiaty.

Zarówno żakiet jak i spodnie szyte były według własnego wykroju i pomysłu na podstawie wykrojów podstawowych (odpowiednio wymodelowanych).
Bluzka, którą mam założoną pod żakiet też była szyta przeze mnie i myślę, że doczeka się osobnego postu w przyszłości.

Dobra - koniec pisania, pora na zdjęcia :)







Zdjęcia zostały wykonane przez mojego mężczyznę w parku przynależącym do pałacu Lubomirskich w Przeworsku (klik).
Zdjęcia powiększają się po kliknięciu na nie.
Więcej zdjęć z tej sesji pojawi się później - wraz z kolejnymi rzeczami.

3 komentarze:

Asik pisze...

No, no, pełna profeska :)
W szyciu jak i w pozowaniu :)

Super wyszło :D

Ania (NaMiotle) pisze...

fajny ten komplet :) i niezwykle urokliwe wykończenie :)

Jagna pisze...

Kasieńko,super fotki! Pierwsze zdjęcie rewelacyjne,wyglądasz bosko :) Pozdrawiam serdecznie